Szanty24.pl - W nowy świat w rytmie szant

Szkot
Światem zaczyna rządzić jesień, sezon żeglarski dobiegł końca, zbliża się sezon tawerniano-festiwalowy. Zanim jednak na dobre nam się on rozkręci, powspominajmy jeszcze tegoroczne wakacyjne festiwale. Dziś pierwszy z nich – choć młody – jest już bardzo obiecujący. Szanty nad Narwią, bo o nich mowa, mogą się pochwalić zarówno wykonawcami z górnej półki, jak i fantastyczną atmosferą.
Port Pieśni Pracy 2017
W ostatni weekend sierpnia tradycyjnie już Miejskie Centrum Kultury w Tychach oraz Perły i Łotry zapraszają na letnią edycję Portu Pieśni Pracy. Festiwal, który odbędzie się po raz trzydziesty siódmy, znów przyciągnie na Górny Śląsk śmietankę polskiej sceny żeglarskiej. W ciągu trzech dni fani gatunku będą mogli usłyszeć prawie dwudziestu wykonawców szant i folku morskiego.
Dar Pomorza
Gdyński festiwal organizowany przez Jolantę i Sławomira Klupsiów to dziś jedna z najstarszych wciąż istniejących imprez szantowych w Polsce – w tym roku odbył się po raz trzydziesty szósty. Dwa dni, dwie sceny, pięć podmiotów wykonawczych i kapryśna pogoda, która sporo namieszała w piątek – tę edycję na pewno zapamiętam na długo. Także dlatego, że była moją pierwszą.
Szanty24
Szanty24.pl to obecnie najdłużej działający serwis o tradycyjnym folku morskim i współczesnej piosence żeglarskiej w Polsce i jeden z najstarszych tego typu w świecie. Obecny, stworzony i wydawany przez Fundację Folk24 od zera, obchodzi swoje dziewiąte urodziny, ale sam tytuł istnieje od stycznia 2008 r. i, co ważne, w tym czasie zawiesił działanie tylko na niecały rok.
22 Festiwal EkoCypel
Dwudziesta druga edycja uznanego już w świecie żagli i piosenki żeglarskiej festiwalu Eko-Cypel nad jeziorem Solina miała niecodzienny przebieg. Festiwal z wielu powodów skrócił się do jednodniowej imprezy, ale za to odbywał się aż na trzech różnych scenach Polańczyka. Dopisała pogoda, dopisali widzowie, na wysokości zadania stanęli też wykonawcy.
Już po raz 22 nad jez. Solina w Polańczyku spotkają się miłośnicy szant, piosenek żeglarskich i sportów wodnych. Impreza skromniejsza niż w latach ubiegłych (z powodu covida), ale nie do końca, bo mniejszą liczbę dni festiwalowych organizatorzy nadrobią ilością scen – w tym roku będą aż trzy miejsca koncertów. Festiwal już w ostatnią sobotę lipca.
II Ogólnopolski Przegląd Konkursowy Szantogranie

Nasza scena piosenki żeglarskiej odradza się powoli. Za nami już pierwsze koncerty, pierwszy duży festiwal (we Wrocławiu) i pierwszy konkurs. W trzeci weekend czerwca w Słupcy odbyła się druga edycja przeglądu konkursowego piosenki żeglarskiej. W jury znawcy tematu, na scenie konkursowej siedmiu wykonawców, w repertuarze utwory autorskie i opracowania żeglarskich hitów.

Okładka Distant Shores

Długo wyczekiwana płyta Pereł i Łotrów swoją oficjalną premierę będzie miała 1 lipca. Jednak dzięki uprzejmości członków zespołu redakcja portalu Szanty24 mogła zapoznać się z nią już teraz. I spieszymy donieść, że jest na co czekać! „Distant Shores” to album ciekawy i różnorodny, na którym znalazła się niejedna perełka.

31 Szanty we Wrocławiu
W połowie czerwca festiwalem we Wrocławiu polska scena pieśni oceanów, mórz, jezior i rzek zainauguruje sezon festiwali live A.D. 2021. W stolicy Dolnego Śląska znów będzie można usłyszeć najbardziej znanych wykonawców, pośpiewać największe żeglarskie przeboje, w tym jubilatów EKT Gdynia. Reżim sanitarny oczywiście będzie obowiązywał, ale nie przeszkodzi to świętować na całego.
Henryk Czekała „Szkot”
Wraca możliwość organizowania wydarzeń kulturalnych i powoli szykujemy się już na koncerty na żywo, może nawet te odkładane od dawna. Jednocześnie pojawia się pytanie – co z wydarzeniami online? Czy znikną wraz z pandemicznymi obostrzeniami? Może jeszcze nie teraz, ale kiedy już całkiem wyjdziemy na prostą? A może wpiszą się w nasz muzyczny krajobraz już na stałe?
 Marta Kania – Piosenki wodą pisane
Martę Kanię po raz pierwszy usłyszałam w 2019 r. na białostockiej Kopyści (zajęła wtedy 3. miejsce). Skromna, chyba jeszcze trochę niepewna siebie dziewczyna w czerwonej spódnicy kiedy zaczęła śpiewać, oczarowała nas wszystkich. Już wtedy wiedziałam, że kupię jej płytę. I mam! „Piosenki wodą pisane”, które ukazały się niedawno, nie zawiodły oczekiwań. Wprost przeciwnie.
Mystic Seaport Museum
„Soon May the Wellerman Come” cieszy się ostatnio ogromną popularnością, do której przyczynił się m.in. Nathan Evans i jego słynne już wykonanie na TikToku. Jednak ta piosenka nie pojawia się w żadnej z najważniejszych książek o szantach – dlaczego? Z oczywistego powodu: nie ma ona nic wspólnego z szantami. Jest to, być może ku zaskoczeniu wielu, pieśń wielorybnicza.
Perły i Łotry2
Z pewnością wielu z Was pamięta zeszłoroczny sukces Pereł i Łotrów, kiedy remiks piosenki „My Mother Told Me”, efekt ich współpracy z francuskim muzykiem i DJ-em L.B. One, sprawił, że o zespole było głośno w kraju i zagranicą. Spieszymy donieść, że historia tego utworu jednak wcale się na tym nie skończyła. Dziś parę słów o tym, co słychać u Pereł i ich największego hitu.
„Shanty Reggae Party” The Old Paroots
Zanim dotarł do mnie krążek, obejrzałem kręcony gdzieś na Śląsku (Gliwice?) klip do pieśni „Santy Ana”. Okazał się pomysłowy, zabawny (górnicy między familokami walczą z piratami o skarb – no, bajka!) i z fantastycznym reggae’owym drive’em. I kupili moje zainteresowanie, bo nikt dotąd jakoś nie wpadł na to, by dawne pieśni morza, w tym kilka szant, zaśpiewać i zagrać w reggae’owej stylistyce.
40 Shanties 2021
Jubileusz krakowskich Shanties za nami. W tym roku festiwal odbył się online, czego wyrazem było jego hasło przewodnie: „W sieci”. Jednak pomimo ograniczeń organizatorzy stanęli na wysokości zadania, zapewniając cztery dni zabawy i muzyki na najwyższym poziomie. Zgromadzona – choć tylko wirtualnie – publiczność zadbała zaś o drugi niezbędny element, czyli wyśmienitą atmosferę.
39 Festiwal „Shanties” w Krakowie
Tak jak artystom z pewnością nie było łatwo występować tylko przed obiektywami kamer, bez publiczności, tak i z pewnością jurorom nie było łatwo oceniać w tym roku występujących. Mimo tych utrudnień niektórym wykonawcom udało się zwrócić na siebie uwagę, a jurorzy zdołali wskazać co ciekawsze występy i utwory. Oto werdykt Jury „Shanties 2021”.
Kanał Shanties XL na Spotify
W ciągu roku świat muzyczny niemal całkowicie przeniósł się do internetu. Nie słuchamy już płyt fizycznych, bo ogromne zasoby muzyki mamy w sieci, w serwisach streamingowych. Spotify, AppleMusic, YouTube Music podbijają sieć i nasze smartfony. Niestety nadal bardzo mało jest tam polskiej piosenki żeglarskiej, szant w wykonaniu rodzimych grup. Czas to zmienić.
Bitwa morska grafika

W latach 70 ub.w. w nieistniejącym już „Wieczorze Wybrzeża” miałem swoją rubrykę, w której publikowałem opowieści o szantach, kliprach, morskim ceremoniale. Dołączałem do nich teksty i nuty szant. Dzięki pasjonatom do redakcji portalu Szanty24 trafiły niedawno skany tamtych stron. Będziemy Wam je tu przypominać. Dziś utwór „24 lutego”, znany też jako „Bijatyka”.

Strony szantowe Magazynu FOLK24
Mimo iż zamykane są kolejne uznane pisma hobbystyczne, jak np. „Żagle”, a te magazyny drukowane, które jeszcze się ukazują, tracą nakłady lub są zawieszane, jak nasz „Shantyman”, który czeka na powrót festiwali, Fundacja Folk24 stara się robić swoje. Na razie ograniczono działalność wydawniczą do jednego tylko tytułu, „Magazynu FOLK24”, ale i tu dla folku morskiego jest sporo miejsca.
Jacek Reschke
Szantami i piosenkami żeglarskimi zainteresowałem się pod koniec lat 70. Założyłem wtedy w Krakowie Harcerską Drużynę Wodną. Na rejsach i obozach żeglarskich śpiewaliśmy piosenki żeglarskie, ale znaliśmy ich niewiele. Nie było wtedy w Polsce żadnych nagrań z tego typu muzyką ani śpiewników z piosenkami żeglarskimi, więc nie mieliśmy jak poszerzać naszego repertuaru.

Za nami tegoroczna Zimowa Rozgrzewka Portu Pieśni Pracy. Edycja wyjątkowa, bo w całości przeprowadzona online. Na scenie Miejskiego Centrum Kultury w Tychach wystąpiły trzy zespoły – Banana Boat, Ryczące Dwudziestki oraz Perły i Łotry. Artyści wraz z organizatorami i realizatorami zadbali, aby mimo ograniczeń nie zabrakło emocji, niespodzianek i przede wszystkim dobrej zabawy.

Miesiąc temu 26-letni szkocki listonosz Nathan Evans wrzucił na TikToka filmik, w którym śpiewa fragment „Wellermana”. Nagranie w błyskawicznym tempie podłapali inni użytkownicy aplikacji, dzięki funkcji duetu dogrywając do wykonania Evansa swoje własne. Wystarczyło kilka dni, by internet ogarnął prawdziwy szantowy szał. Czy moda dotrze do Polski i czy coś z niej wyniknie?
Perły i Łotry 2
Termometr na zewnątrz pokazuje -20 stopni (brrr!), a tymczasem na sercu można już poczuć przyjemne ciepełko na myśl, że za niecałe dwa tygodnie będziemy mogli ponownie rozgrzać się w rytm pieśni z pokładów dawnych żaglowców. A wszystko to dzięki Portowi Pieśni Pracy, który zaprasza wszystkich na tradycyjną zimową rozgrzewkę z gwiazdami polskiej sceny szantowej.
The Longest Johns
Szantymen potrzebuje chóru – wiemy to doskonale. Ba, większość z nas odgrywała zapewne rolę „załogi” na niejednym szantowym koncercie. Ale skąd wziąć chór, kiedy nasza codzienność polega od pewnego czasu na unikaniu innych ludzi, a już zwłaszcza dużych zgromadzeń? Muzycy z The Longest Johns znaleźli na to sposób – zaprosili swoją publiczność do współpracy wirtualnej!
QŃcertowy Maraton Serc
Aż 10 godzin muzyki, 40 podmiotów wykonawczych, kilkuset widzów i przede wszystkim prawie 45 tysięcy złotych zebranych na rehabilitację Andrzeja „Qni” Grzeli. Koncert online pt. „Qńcertowy Maraton Serc – All Hands On Deck! Gramy dla Qni” zakończył się ogromnym sukcesem, który stanowi jeszcze jeden dowód solidarności polskiej sceny już nie tylko szantowo-żeglarskiej, ale szeroko folkowej.
40 Shanties small
W tym roku przypada okrągły, czterdziesty jubileusz Międzynarodowego Festiwalu Piosenki Żeglarskiej „Shanties” w Krakowie – imprezy, która jest już kultową na szantowej mapie Polski. To jeden z najstarszych festiwali w naszym kraju, bez wątpienia największy, na który zjeżdżają się miłośnicy szant, folku morskiego i szeroko pojętej „piosenki mokrej” z całego kraju, a nawet z zagranicy.
SS „Edmund Fitzgerald” 2
Gdzie spoczywa wrak „Edmunda Fitzgeralda”, o którym śpiewa Gordon Lightfoot? Ile prawdy jest w historii kapitana „Nightingale” z utworu Stana Rogersa? I co wspólnego ma Halifax z Bejrutem? Na te pytania odpowiem w tym, drugim już, artykule o katastrofach morskich, które wciąż żyją w piosenkach znanych na całym świecie. Za motyw przewodni posłuży nam dziś Kanada.
Maciek Gagatko
Nie wiem dlaczego, bo rzadko mam czas wracać do starych nagrań, ale w ubiegłym tygodniu wpadły mi w ręce płyty, nieistniejącej już, bieszczadzkiej formacji Yank Shippers. I tak się nad nimi zadumałem, muzyki posłuchałem, wspomnień czar ze spotkań z chłopakami dopadł mnie natychmiast. I śp. Piotrka Sidora wspomniałem... A tu dziś dotarła kolejna smutna wiadomość.
Szkocka Trupa
Choć tradycyjny koncert mikołajkowy w Starym Klasztorze nie mógł dojść w tym roku do skutku, Szkocka Trupa tak łatwo się nie poddaje. Już w najbliższą niedzielę Szkot i spółka zagrają dla nas na żywo w internecie. Przy tej okazji panowie chcieliby też poprosić Was o wsparcie w spełnieniu ich marzenia, jakim będzie nagranie i wydanie debiutanckiej (!) płyty. Pomożecie? Warto!
Szanta Claus 2019
Mimo sztormów i burz – legendarny i jakże przyjazny wszystkim artystom festiwal „Szanta Claus” odbędzie się już w pierwszy weekend grudnia. W międzyczasie organizatorzy, jak co roku, zapraszają do udziału w przeglądzie amatorskich zespołów piosenki żeglarskiej – w tym roku w wersji on-line, co sprawia, że zgłosić może się naprawdę każdy, komu żeglarska muzyka w duszy gra.
Whall Boney
Pod koniec ery wielkich żagli, kiedy ostatnie windjammery, klipry oraz packety zakończyły swój żywot, również szanta zaczęła odchodzić w zapomnienie, powoli pokrywały ją kurz i pajęcze sieci. „Wtedy nadszedł czas mocnych basów i głębokich barytonów, w idealnie zawiązanych kokardach bądź muchach, krochmalonych koszulach, którzy z orkiestrą symfoniczną, starali się je reanimować”.
Cmentarzysko wraków w Bretanii
Piosenki folkowe – w tym żeglarskie – często przechowują historie ludzi i wydarzeń, które inaczej byłyby pamiętane tylko przez nielicznych. Czasem jednak nawet dobrze znając tekst, nie wiemy, jaka historia się za nim kryje. W niniejszym artykule przyjrzymy się katastrofom morskim, które żyją w pamięci ludzi na całym świecie dzięki pieśniom, które dały im nieśmiertelność.
Anne Bonny

Popularny marynarski przesąd głosił, że kobieta na pokładzie przynosi nieszczęście. Tymczasem osiemnastowieczny pirat John „Perkalowy Jack” Rackham pływał nie z jedną, lecz aż z dwiema paniami. Były to Anne Bonny i Mary Read. Czy ich towarzystwo przyniosło mu pecha? Dziś przytoczę wam historię dwóch najbardziej znanych piratek, opiewanych w niejednej pieśni.

„Shanties from The Seven Seas” Stana Hugilla
Do każdej szanty, którą próbuję odtworzyć, staram się odnaleźć oryginalne nagrania Stana Hugilla, ostatniego szantymena, badacza i propagatora szant i kultury morza. Dzięki temu poznaję wykonawców i instytucje, które dzielą się ze mną nagraniami i wiedzą, za co będę im dozgonnie wdzięczny. Oto moja opowieść o przygodzie z szantami, tradycyjnymi pieśniami pracy.
Szantowa geografia
W latach 70 ub.w., w nieistniejącym już Wieczorze Wybrzeża miałem swoją rubrykę, w której publikowałem swoje opowieści o szantach, kliprach, morskim ceremoniale. Dołączałem do nich teksty i nuty szant. Dzięki dwóm pasjonatom do redakcji Szanty24 trafiły niedawno skany tamtych stron. Będziemy Wam je tu przypominać. Na start „Szantowa geografia” i „Płyńmy tam, gdzie Kuba”.
Szanty nad Narwią 2020
W dobie koronawirusa, gdy odbywa się mniej wydarzeń kulturalnych i niejedna fantastyczna impreza została odwołana lub przełożona (fani Kubryku czy Kopyści wciąż trzymają kciuki), tym bardziej cieszy, że w Polsce pojawił się właśnie nowy festiwal żeglarski. Pierwsza edycja Szant nad Narwią okazała się bowiem strzałem w dziesiątkę i zapowiada się, że będą kolejne. Trzymamy kciuki.
21 Szanty pod Żurawiem
„Szanty pod Żurawiem” nie poddają się i mimo wielu trudności ogłaszają konkurs dla wykonawców nastawiony na nowe, autorskie utwory o tematyce żeglarskiej, wodnej, morskiej. Zachętą do wzięcia w nim udziału może być fakt, że każdy zespół, który zostanie zakwalifikowany do finału, ma gwarantowane wynagrodzenie w wysokości 1000 zł. Tak komfortowo dawno w konkursach nie było.
„Cures What Ails Ya”
„Wy oddawajcie cześć popiołom, ja wolę podsycać ognień” – tak w wolnym tłumaczeniu brzmi refren „Ashes”, piosenki, którą można chyba potraktować jako swego rodzaju manifest programowy znanego już u nas angielskiego zespołu The Longest Johns. Jeśli folk – ten morski i nie tylko – jest ogniem, to panowie z pewnością potrafią zadbać o to, by nie zabrakło opału.
Logo Festiwalu Eko Cypel RGB

Już po raz dwudziesty pierwszy w Polańczyku, nad jeziorem Solina spotkają się miłośnicy szant, piosenki żeglarskiej i sportów wodnych. Impreza nieco skromniejsza, niż w latach ubiegłych z powodu restrykcji antywirusowych, odbędzie się już w najbliższą sobotę, na kultowym Cyplu. Obok regat, koncertów organizatorzy oddadzą też hołd zmarłemu niedawno kpt. Henrykowi Jaskule.

W kieszeni dolar

Ostatnia polska płyta winylowa, na której znalazły się szanty i folk morski ukazała się w 1991 r. Przełom wieków to był świat CD, a od początku XXI w. wygrywa mp3 i streaming. Płyty CD są w odwrocie, ale za to winylowe wracają do łask. Po dwudziestu dziewięciu latach polska tzw. „scena szantowa” znów może pochwalić się winylem za sprawą wydanego właśnie LP „W kieszeni dolar” zespołu Sąsiedzi.

Shanties 2020

The Longest Johns, znani nam z „Shanties 2020”, rozpoczęli na YouTube publikację serii filmów, w których grają (śpiewająco!) w „Assassin’s Creed IV: Black Flag” – grę, która może wciągnąć niejednego żeglarza i miłośnika szant. Marzyliście kiedyś, by stanąć za sterami pirackiego brygu i siać postrach na Morzu Karaibskim? Zatem all hands on deck, „Black Flag” on top i „płyńmy tam, gdzie Kuba”!

Shanties 2020
Czas zawirusowania świata ma swoje dobre i złe strony. Złe wiadomo, wirus nie żartuje. Nie możemy się spotykać, koncertować ani chodzić na koncerty. Dobre, bo może wreszcie wykonawcy sceny tradycyjnego folku morskiego i współczesnej piosenki żeglarskiej odkryją uroki klipów video i zaczną nas nimi zarzucać. Jak Atlantyda, która właśnie promuje nową piosenkę.
Mirosław „Koval” Kowalewski

Pierwszy utrwalony w archiwach pisanych koncert dla dzieci podczas festiwalu „Shanties” odbył się w 1991 r. Ale czy wiecie, że nie był to pierwszy koncert piosenki żeglarskiej dla najmłodszych? Pierwszy odbył się w 1986 r. wcale nie w Krakowie, a w… Warszawie. Nie myli się ten, kto łączy oba wydarzenia z osobą Mirka „Kovala” Kowalewskiego, dziś lidera zespołu Zejman i Garkumpel.

Okładka „Break Yer Bones”
Minęło już ponad dwanaście miesięcy od pamiętnego koncertu Męskiego Chóru Szantowego „Zawisza Czarny”, który odbył się w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku, a który celebrował siódme urodziny chóru i wydanie trzeciej zespołowej płyty „Break Yer Bones”. Rok później znów spotkaliśmy się w ECS na kolejnych urodzinach „The Chóru” – tacy sami, ale już niestety nie w komplecie.

 

Okładki Magazynu Żagle
Rok temu Magazyn Sportów Wodnych „Żagle” świętował swoje sześćdziesięciolecie. Tytuł ukazuje się od 1959 r. Na jego łamach często też gościły tematy związane z szantami i piosenką żeglarską. ZPR Media (dawny Murator S.A.) ogłosiło właśnie, że od maja zawiesza tytuł i będzie go wydawać okazjonalnie, przy okazji targów i imprez żeglarskich. Nadal działać będzie serwis internetowy.
Wirtualny Pub On-line

W czasach, gdy KONIECZNYM dla naszego zdrowia jest pozostawanie w domach, a kolejne koncerty i festiwale są odwoływane i w najlepszym wypadku, przenoszone na inne terminy, fani muzyki morza ratują się własnymi płytotekami, zasobami mp3 w komputerach lub filmami w sieci. Pojawiła się kolejna opcja, która pomoże nam przetrwać bez ulubionych artystów na żywo.

The Tall Ship Celebration w Bay City
Czas walki z wirusem i ograniczanie podróży sprzyja nadrabianiu zaległości w relacjach. Zapraszam zatem do wspominek z wakacyjnej Sąsiadów wizyty za oceanem. Ameryka znów okazała się przyjazna i gościnna. Wpadliśmy nad Niagarę, pospacerowaliśmy po Detroit, zrobiliśmy zakupy w Toronto. Niewiele? No ale jak się leci do Ameryki tylko na przedłużony weekend...
39 Festiwal „Shanties” w Krakowie
Dominika Płonka, przewodnicząca Jury 39 Międzynarodowego Festiwalu Piosenki Żeglarskiej „Shanties” w Krakowie, podczas finałowego koncertu festiwalu w Kinie Kijów, odczytała werdykt jurorski. Nagrody Grand Prix nie przyznano, w innych kategoriach raczej niespodzianek nie było. Jury podkreśliło także pomysłowość, kreację i wysoki poziom wykonawczy artystów.
Marta Kania
Od ponad roku objeżdża wszystkie możliwe festiwale piosenki żeglarskiej prezentując swoją twórczość. Zdobyła uznanie jurorów wielu konkursów, w tym Festiwalu Bardów OPPA. Pisze, komponuje, wykonuje własne piosenki. Krakowianka ze Stalowej Woli, mieszka obecnie we Wrocławiu, laureatka, jednej z trzech Nominacji Przeglądu Konkursowego „Shanties 2020”.
Magazyn SHANTYMAN NR 1/2020
Mamy go! Premiera nowego periodyku o szantach, piosence żeglarskiej i dawnych morskich opowieściach – Magazynu Miłośników Kultury Morza „Shantyman” miała miejsce pierwszego dnia Międzynarodowego Festiwalu Piosenki Żeglarskiej „Shanties”, na koncercie „Na jeziorach pięknie dzisiaj” w Radiu Kraków. Razem z Shantymanem pojawiła się „Festiwalowa Gazeta Shanties”.
Przejdź do strony: 123 - 567»

Jesteś tutaj:

Newsletter

Zapisz się na cotygodniowy newsletter szantowy
Bądź na bieżąco, zapisz się na powiadomienia o nowych artykułach: