A w Krakowie znów szanty • Festiwal Shanties

A w Krakowie znów szanty

37 Międzynarodowy Festiwal Piosenki Żeglarskiej "Shanties"
Wieści Kamil Piotrowski 23 lutego 2018
All hands on deck Fot. Shanties.pl
Po raz trzydziesty siódmy, do zacnego grodu nad Wisłą, ściągają wykonawcy i miłośnicy dawnych tradycyjnych morskich pieśni folkowych, w tym szant oraz współczesnej, autorskiej piosenki żeglarskiej, która od lat dominuje w Polsce, a i w świecie dała się już poznać nie raz. Krakowskie święto muzyki morza otwiera w tym roku sezon festiwalowy w Polsce.

Od koncertu żeglarskich bardów i jednej bardessy (sic!) rozpoczął się w czwartek 37 Międzynarodowy Festiwal Piosenki Żeglarskiej "Shanties". W Radiu Kraków, dla ponad 200 osobowej publiczności (więc jak na "Shanties" kameralnie) wystąpili Jerzy Porębski, Krzysztof Jurkiewicz, Andrzej Korycki i Dominika Żukowska, Marek Szurawski oraz Marta Śliwa - jedyna, jak na razie, autorka i wykonawczyni własnych utworów dama na naszej scenie.

Koncerty tego typu niosą inne wrażenia, inne emocje, gromadzą też nieco inną, od miłośników masowych wydarzeń publiczność. Jak opowiadała mi dziś Marta Śliwa, atmosfera w Radiu Kraków była gorąca (nie tylko z powodu "upału" panującego na sali). Publiczność żywo reagowała na zachęty do wspólnego śpiewania, a artyści korzystali z tego jak mogli. Bardzo ponoć udany wieczór.

W piątek, sobotę i niedzielę kolejne koncerty. Wśród zaproszonych gości, obok uznanych już polskich wykonawców, m.in. Atlantyda, Cztery Refy, Formacja, Mechanicy Shanty, Ryczące Dwudziestki, Stare Dzwony, także ci debiutujący, laureaci tegorocznego Przeglądu Konkursowego "Shanties" - Znienacka Project (Wrocław), Voce Segreto (Żory) i Jan i Klan (Wrocław).

Oczywiście w Krakowie pojawią się też wykonawcy zagraniczni: Pyrates! z Wielkiej Brytanii (ostre mocne, niemal hardrockowe granie zaprezentowali czwartkowej nocy gościom tawerny Stary Port) i Groms Plass z Norwegii (uwielbiani w Krakowie).

Ważnym wydarzeniem na "Shanties" będzie z pewnością inauguracja obchodów 30-lecia zespołu Mietek Folk. Dla mnie koncertem numer jeden jest oczywiście niedzielny koncert szanty klasycznej, zwłaszcza, że pojawią się na nim "nowe" dla mnie zespoły (Perły i Łotry w nowym składzie, Brasy w zmienionym składzie i Happy Crew, chyba pierwszy raz w tym koncercie).

Jak co roku czekał też będę na ogłoszenie wyników shantiesowego konkursu, z nadzieją, że może w tym roku werdykt jury mnie zaskoczy.

Szczegółowy program znajdziecie jak zawsze na stronie organizatora lub w naszym dziale "koncerty". Co prawda, jak to na "Shanties" spóźnialscy mogą już zapomnieć o biletach na niektóre koncerty. Zostały pojedyncze sztuki, warto śledzić festiwalowego fb, bo tam podawane są aktualne informacje nt. dostępnych jeszcze wejściówek.

Tym, którym nie uda się wejść na koncert zawsze pozostaje biesiadowanie i wspólne śpiewanie w Starym Porcie.

Komentarze

dodaj własny komentarz
Jeszcze nie skomentowano tego artykułu.

Twoje konto

Newsletter

Zapisz się na cotygodniowy newsletter szantowy
Bądź na bieżąco, zapisz się na powiadomienia o nowych artykułach: