Niech zabrzmi pieśń w Chorzowie

Koncert pamięci Jerzego Rogackiego na „Tratwie”
Wieści Kamil Piotrowski 26 października 2019
Jerzy Rogacki Fot. Basia Wójcik
Jerzy Rogacki, wielka osobowość polskiej sceny folku morskiego, założyciel i lider zespołu Cztery Refy, odszedł do Hilo w sierpniu. Żegnaliśmy go na tyskim festiwalu PPP, a w najbliższych dniach, specjalnym koncertem podczas festiwalu „Tratwa”, z którym był jakiś czas związany, wspominać go będziemy wraz z przyjaciółmi ze sceny. Koncert będzie filmowany.
Niepostrzeżenie mijają kolejne tygodnie. Nasz „szantowy” światek powoli przywyka do myśli, że Jurka Rogackiego nie ma już z nami tu, na dole. I tylko dla gromadki najbliższych, dla kilku najbardziej związanych z „Rogatym” Zespołów – nic już nie chce być „takie samo”... I oni to właśnie pragną spotkać się z Wami i... z Nim – na niezwykłym koncercie. Tam – wszyscy razem – spróbujemy zapomnieć o złym losie. Jeśli całą, dobrze się rozumiejącą gromadką, będziemy czekali – mocno trzymając kciuki – „Rogaty” nie wytrzyma! Pojawi się wśród nas, by rozpocząć – tak, jak to miał w zwyczaju: „Niech zabrzmi pieśń!”

W tym roku odbędzie się trzydziesta piąta edycja Festiwalu Piosenki Żeglarskiej „Tratwa”. Pierwszego dnia (9 listopada) odbędzie się specjalny koncert pt. „Niech zabrzmi pieśń”, poświęcony pamięci, zmarłego w sierpniu, Jerzego Rogackiego. Na scenie Chorzowskiego Centrum Kultury wspominać go będą zaprzyjaźnione z Czterema Refami zespoły, związane też mocno z – organizowanym od lat przez Jerzego, Cztery Refy i łódzkich żeglarzy – festiwalem „Kubryk”, a będą to:

Flash Creep

North Cape

North Wind

Sąsiedzi

i Cztery Refy

Z pewnością usłyszymy najlepsze utwory z repertuarów w.w. wykonawców, być może historie wiążące ich z Jerzym Rogackim i „Kubrykiem”. Jerzy Ozaist, który koordynuje przygotowania do koncertu z ramienia Czterech Refów, tak pisze mi o tym koncercie:

Nie ma jakichś specjalnych prób „stworzenia atmosfery”. Niczego nie narzucamy. Zakładamy, że Zespoły wiedzą, co chcą powiedzieć/pokazać. Ważnym elementem scenografii będzie ekran i rzutnik multimedialny, podpowiadam więc zespołom, by użyły go, po swojemu. North Wind na przykład, jeśli zdążymy, spróbuje wrócić do prezentacji, którą znasz z Twojego Festiwalu „Nad Kanałem”, z edycji w Spalonym Teatrze.

Koncert ma otworzyć... Rogaty. Zaśpiewa (niestety już tylko z ekranu) tradycyjny utwór, otwierający zwykle Łódzkie Spotkania z Piosenką Żeglarską „Kubryk”, czyli... „Niech zabrzmi pieśń”. Cztery Refy dołączą w realu, a co potem, zobaczycie i usłyszycie...

Koncert poprowadzi Marek Wikliński. Mój kolega z zespołu, zapytany o to, tak odpowiada:

Czuję spory stres, bo stanę na scenie w roli, o której wiem, że nie jest moją mocną stroną ale jest wezwanie, a ja nie odmówię. Jurkowi nie odmówię. Dla mnie to obowiązek, który wynika z szacunku dla Jerzego Rogackiego i z wdzięczności za to, co zrobił dla mnie – świadomie (Jurek – Markowi) oraz nieświadomie (Jurek – ludziom ogólnie). To moje podziękowanie za współtworzenie świata, w którym dzisiaj żyję – a jest to świat, w którym są szanty, jest żeglarstwo, są Mazury i morze. Są przyjaźnie i wzruszenia, marzenia i katastrofy, które bolą ale nie są tragiczne. Za to właśnie dziękuję – niby niewiele ale tak wiele.

Co ciekawe koncert będzie rejestrowany na video przez Andrzeja Kużasa, czyli Bombaclass, znanego już na naszej scenie, choćby z videorelacji z Festiwalu „Kopyść”. Czy materiał ukaże się jako całość w sieci jeszcze nie wiem, zależeć to będzie od woli wykonawców. Jeśli tak, niezwłocznie o tym powiadomię.

Jedno jest pewne, żadne video nie odda klimatu, nastroju, chwili tak, jak osobisty udział w wydarzeniu, dlatego już dziś w imieniu własnym i wykonawców, zapraszam na ten wyjątkowy koncert.

Szczegóły znajdziecie w dziale „koncerty

Komentarze

dodaj własny komentarz
Jeszcze nie skomentowano tego artykułu.

Twoje konto

Newsletter

Zapisz się na cotygodniowy newsletter szantowy
Bądź na bieżąco, zapisz się na powiadomienia o nowych artykułach: