O szantach w Magazynie

Magazyn FOLK24 nr 1/2014 (2)
Wieści Kamil Piotrowski 6 czerwca 2014
Magazyn FOLK24 nr 2 Fot. Kamil Piotrowski
Muzyka morza nie ma szczęścia do mediów w Polsce. Praktycznie w naszych mediach nie istnieje. Gdyby nie grupki zapaleńców, które redagują pokątnie swoje portale, blogi, oraz życzliwość Magazynu Żagle, gdzie regularnie, od dobrych kilku lat, znów można o scenie szantowej i żeglarskiej poczytać, pies z kulawą nogą by się o tej muzyce nie dowiedział. A szkoda, bo wiemy, że szanty godne są salonów.

W drugim numerze Magazynu FOLK24, na 48 kolorowych stronach, trochę więcej miejsca zajmuje muzyka morza. Znajdziecie tu dwie prezentacje różnych wykonawców. Pierwsza to opis amerykańskiej grupy wokalnej - Johnson Girls - pań, które postanowiły śpiewać szanty i robią to najlepiej na świecie, zyskując akceptację szantymenów. Drugim artystą, którego sylwetka opisywana jest na łamach, jest Marek Szurawski. Nasz jedyny szantymen, śpiewający dziś szanty solo.

Poza tym ciekawy felieton (genderowy) popełnił Rafał Chojnacki, rozprawiając się z tematem "bab w pięśniach pracy". Morska nuta pojawia się też w felietonie "Długowieczni folkowcy", a krótkie podsumowanie naszej sceny w tekście "Wiatr w żaglach".

Z okładki tego numeru uśmiecha się Pete Seeger, ikona amerykańskiego folku, który odszedł na początku tego roku. Też popełnił w życiu kilka szant. Obszernym artykułem żegna go Rafał Chojnacki. Poza tym gorąco polecamy artykuły Patrycji Napierały o bodhranie, instrumencie, który także można spotkać wśród wykonawców folku morskiego.

Ale nie samymi szantami folk żyje. Polecamy artykuł Tadeusza Konadora (odpowiednik naszego Jerzego Rogackiego, człek instytucja - dla folku w Polsce) o scenie łemkowskiej czy Maćka Świątka, redaktora countrowego Dyliżansu, o grupie Babsztyl.

Dla celtofili, których i wśród żeglarzy nie brakuje, redakcja ma wspomnienia Marcina Rumińskiego, lidera Shannon, o początkach działalności - w przeddzień jubileuszowej gali z okazji 20-lecia istnienia zespołu. Znajdziecie też recenzje płyt, w tym najnowszego albumu legendy polskich szant, grupy Cztery Refy. Chodzi o płytę nagraną w Radiu Łódź.
W związku z wydaniem pierwszego numeru Magazynu w tym roku, redakcja przygotowała kilka niespodzianek.
Otóż decyzję co do ceny wydania dyktują Czytelnicy, w ramach akcji "Ty proponujesz za ile kupujesz!".
Na tych, którzy znacznie przekroczą w zakupie cenę minimalną (8 zł), czekają dwie płyty... "szantowe".

Szczegóły znajdziecie w sklepie internetowym, gdzie tak jak przy numerze pierwszym, można też nabyć Magazyn wraz z wybranym CD, z obniżoną ceną (nawet o 60%), a na liście jest też kila płyt z naszego nurtu.

Wydawcą tytułu jest Fundacja FOLK24, która realizuje w ten sposób kolejne cele swej misji - promowania folku.

Magazyn FOLK24 Nr 1/2014 (2)

Komentarze

dodaj własny komentarz
Jeszcze nie skomentowano tego artykułu.

Twoje konto

Newsletter

Zapisz się na cotygodniowy newsletter szantowy