Szanty pod Żurawiem

Gdańsk, 5 lipca 2013 (piątek) - 6 lipca 2013 (sobota), godz. 18:00

Zapraszamy do Gdańska na kolejną edycję klimatycznego Festiwalu Szanty pod Żurawiem - Neptun Shanties Festival. Scena na Targu Rybnym tętnić będzie muzyką morza, ale też jazzem, przez całe dwa dni. Wśród wykonawców znajdą się m.in. Chór Szantowy im. Zawiszy Czarnego, Klang, Trzy Majtki, Formacja, Jerzy Porębski. Tego ostaniego będzie można także posłuchać w odsłonie jazzowej. Poza tym Kochankowie Rudej Marii, Mirosław Kowalewski, Marek Majewski, Broken Fingers Band.

  • Miejsce: plener (Targ Rybny, Gdańsk)
  • Data: 5-6.07.2013
  • Wstęp: wolny

Komentarze

dodaj własny komentarz
  • Biesiad 2 lipca 2013, 10:57
    Trochę krótkie czasy występów. 35 minut dla chóru z "zajawkami" między szantami to jakieś nieporozumienie jest. Chłopaki dłużej będą się zjeżdżać niż stać na scenie. Howgh!
    Czy ta wypowiedź okazała się pomocna? Tak Nie
  • Kamil Piotrowski Bytom / Polska 6 lipca 2013, 12:36
    no fakt :(
    Czy ta wypowiedź okazała się pomocna? Tak Nie
  • 1 z 1 osób uznało tę wypowiedź za pomocną
    eMka Tychy-Katowice-... / Polska 16 lipca 2013, 14:34
    To był mój pierwszy Żuraw. I prócz argumentu powyżej, bo raz, że kwestie dojazdu wykonawców (a już na pewno najbardziej dojeżdżających rzeszowskich Klangów), a dwa brak możliwości pełnego rozsmakowania się w klimatach wykonawców ze względu na krótkie występy, dodam jeszcze kwestie organizacyjne. Chociaż mam wielki szacun dla Michała Juszczakiewicza (taaa... echa przeszłości "Od przedszkola do Opola" teeż :D), to jednak organizacyjnie trochę obsuw było, zmiana kolejności wykonawców też (o ile dobrze pamiętam). Repertuarowo też wydaje mi się, że wykonawcy nie poszaleli lub po prostu... dostosowali repertuar do publiki, która była, że tak ujmę, w większości przypadkowa - przyokazyjna Baltic Sailowo.
    Jak dla mnie brakowało klimatu, tego prawdziwie szantowo-żeglarskiego, choć impreza żeglarska. Dzięki bogom byli Zawiszacy <3 Nie wiem tylko, dlaczego ludzie mało co śpiewali :D ...bo chyba nie z powodu nagłośnienia, które z chłopakami nie poradziło sobie zbyt dobrze...
    A i... Światła z czapy. Lub wykonawcy po prostu byli trupio-blado-niebiescy :/
    Whenever it is a damp, drizzly November (or any other month) in my soul; (...) then, I account it high time to get to sea as soon as I can :-)
    Czy ta wypowiedź okazała się pomocna? Tak Nie
Zobacz więcej

Twoje konto

Newsletter

Zapisz się na cotygodniowy newsletter szantowy