szanty24.pl > okiem bosmana > relacje > Biegun ciepła
Autor: Joanna 'Lorka' Tomczak
22.02.2010, g. 13:05

Ostatni wieczór Szant we Wrocławiu upłynął przy dźwiękach muzyki irlandzkiej. Koncert finałowy był fantastycznym widowiskiem przygotowanym przez zespół Carrantuohill i Grupę Tańca Irlandzkiego Reelandia z Warszawy . Razem tworzą oni przdstawienie muzyczno – taneczne Touch of Ireland, który jest, jak można wyczytać in stronie internetowej www.touchofireland.pl/przedstawienie.php, „kompilacją utworów muzycznych i choreografii tanecznych, mocno osadzonych w irlandzkiej tradycji”. Piękne stroje, pełna synchronizacja w stepie, czyli tańcu w tak zwanych „twardych” butach oraz ulotna zwiewność w butach „miękkich” na każdym musiały zrobić potężne wrażenie. Takie z resztą dochodziły głosy ze strony publiczności – podkreślano urok i duży profesjonalizm przedsięwzięcia.
Muzycy z Żor znani są ze współpracy z gwiazdami, takimi jak Stanisław Soyka, Anita Lipnicka czy Kuba Badach. Pokłosiem tej kooperacji jest krążek „Inis”. I właśnie między innymi piosenki z tej płyty można było usłyszeć w niedzielny wieczór. Na estradę zaproszono tym razem aż trzech wokalistów: Katarzynę Sobek, Roberta Kasprzyckiego i Andrzeja Strzemżalskiego oraz harfistkę Annę Faber. Aplauz, który zgotowano wszystkim artystom potwierdził klasę przedstawienia i zadowolenie widzów.
W ten sposób uwieńczono XXI Spotkania z Piosenką Żeglarską i Muzyką Folk we Wrocławiu. A nam pozostaje czekać do przyszłego roku, żeby znów znaleźć się na polskim „biegunie ciepła”. I nie tylko o stopniach Celsjusza mowa, bo tak przed sceną jak i na niej oraz w kuluarach to właśnie we Wrocławiu atmosfera jest najgorętsza w całej Polsce.
Nie ma jeszcze żadnego komentarza do tego artykułu. Bądź pierwszy.
Bielskie granie 24.08.2010 17:41Wszystko za sprawą koncertu, który miał miejsce na Starym Rynku,...