szanty24.pl > ocean wiedzy > z wiatrem > archiwum > Charzyki...
Autor: Wojciech "Muzyk" Harmansa
29.07.2009, g. 22:03

„Już za parę dni, za dni parę. Weźmiesz plecak swój i gitarę...” - te słowa starej piosenki dla mnie zawsze wyrażały oczekiwanie przed czasem kanikuły. Dziś nucę sobie pod nosem, gdyż z taką samą ochotą i wyczekiwaniem odliczam dni do wyjazdu do Charzyków.
Kiedy, bodajże 10 lat temu, po raz pierwszy zawitałem tam wraz z Perłami, od samego początku udzielił mi się wakacyjny klimat miejsca, serdeczność gospodarzy, a sam festiwal zapadł w pamięci niespotykaną nigdzie indziej fenomenalną publicznością. Nie było chyba roku, kiedy niezależnie od pogody publika stawiała się w komplecie. Z reguły zapowiadając festiwal, czy też pojedynczy koncert, skupiamy się na przedstawieniu występujących artystów, podania godzin i zachęceniem do obecności. Pisząc o tym festiwalu, dzielę się z Wami jego niepowtarzalną atmosferą, wspólną radością, która od razu jest wyczuwalna, wśród publiczności i muzyków. Zawsze dziękując ze sceny organizatorom i władzom samorządowym, mówi się o przychylności i zaangażowaniu. Areseniusz Finster, burmistrz Chojnic, oraz Zbigniew Szczepański, wójt gminy Chojnice, to samorządowcy żyjący festiwalem. Nigdy nie zawiedli, co rok obecni, bawiąc się na widowni, zasłużyli już chyba na tytuł najbardziej szantowego wójta oraz burmistrza w Polsce.
Długo by się można zastanawiać, co czyni ten klimat. Czy to urocza okolica, bliskość jeziora, lasów, czy ludzie. Nie umiem odpowiedzieć, każdy, kto choć raz był gościem Charzyków, ma swoją odpowiedź na to pytanie. Co roku wraz z Perłami pomagam ekipie Gminnego Ośrodka Kultury (pod dowództwem najskromniejszej pani dyrektor pod słońcem Justyny Rząski), wpasować się w gusta muzyczne widzów. Co rok próbujemy zaskoczyć jakimś nowym pomysłem. Mieliśmy już na scenie prawdziwą tawernę, uczyliśmy z dużym sukcesem irlandzkich i szkockich tańców. Tradycją festiwalu jest wspólne śpiewanie całej widowni. Każdy, kto tu był, zna odpowiedź na zawołanie: „Chodźcie, chodźcie mnie Was tutaj potrzeba...”.
W tym roku po paroletniej przerwie słowo "festiwal" w nazwie, uzasadni rację bytu. Podczas piątkowego koncertu, odbędzie się konkurs dla wschodzących gwiazd żeglarskiego nurtu. Dużym wyzwaniem dla startujących w konkursie muzyków jest niebanalna formuła konkursu. Występy walczących o Wielki Pagaj Ottona Weilanda będą na przemian przeplatane występami takich tuzów, jak: Atlantyda, Mechanicy Shanty czy też Ryczące Dwudziestki. Nie zabraknie różnorodności w programie sobotniego koncertu głównego (szczegóły na plakacie). Nowością festiwalu będzie sobotni (godzina 17.30) koncert adresowany dla dzieci. Dowództwo na scenie wraz z najmłodszymi obejmie stary wilk morski Zejman. Kolejną atrakcją będą uliczne śpiewy i koncerty na terenie Chojnic. Do tej pory to chojniczanie przyjeżdżali na festiwal, teraz charzykowska impreza przyjedzie na ulice Chojnic. Zachęcam w piątek w godzinach 15-17 oraz w sobotę między 11 a 13 do odwiedzin okolic chojnickiego rynku, który rozkołysze się żeglarską pieśnią. Do zobaczenia w "Charzykach".
Na zdjęciu - w zeszłym roku nad amfiteatrem Ottona Weilanda zajaśniała tęcza. Jak będzie za tydzień?
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01. 01:15, 30.07.2009
Dodał: figa (napisanych komentarzy: 53)
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >