szanty24.pl > ocean wiedzy > z wiatrem > archiwum > "Kupicha był...
Autor: Aleksandra "Pola" Jędrzejec
30.11.2008, g. 16:41

„Chciałem napisać przebój, ale Kupicha był lepszy..."
Choć tegoroczna "Tratwa", tak długo przeze mnie wyczekiwana, wybrzmiewa już tylko echem w chorzowskich murach, ja chciałabym wrócić do festiwalowego konkursu. W zasadzie do jego laureatów, a szczególnie jednego - Radka Stachurskiego.
Jak czytamy w werdykcie - Szacowne Jury postanowiło przyznać mu wyróżnienie za wysoki poziom literacki tekstów... Kim jest Radek i co takiego skłoniło Jurorów do przyznania właśnie jemu jedynej, indywidualnej nagrody?
Na pierwszy rzut oka wygląda niepozornie: chudy, ale gadatliwy i wszędzie go pełno. Nie wszyscy wiedzą, że ten wiecznie uśmiechnięty gość jest mistrzem Śląska w klasie "Omega" oraz wicekomandorem do spraw organizacyjnych KSW "Fregata" w Dąbrowie Górniczej. Nie wszyscy wiedzą, że zorganizował wiele imprez, m. in. duży koncert charytatywny "Łączy nas woda - dla Adriana" (marzec 2008) i współuczestniczył w budowie jachtu morskiego S/Y Opti.
Nie wszyscy wiedzą, że zdziałał mnóstwo dobrych rzeczy, a najlepsze z nich to piosenki, które napisał. Gdzie tkwi tajemnica świetnego tekstu? W jaki sposób oczarować słuchaczy? Czym urzeczone zostało Jury? Moim zdaniem - sercem, które Radek wkłada w swoją twórczość i tym, jak działa na wyobraźnię, uruchamianą tuż po wysłuchaniu pierwszych wersów utworu. Przede wszystkim zaś - wiarygodnością. Bo kto wyśpiewa o Zielonej Wyspie lepiej niż ten, kto rzeczywiście ją odwiedził, zakosztował swoistego klimatu, grywał w pubach i na własne oczy widział jak: „Irlandia płynie wciąż pod wiatr" (ponoć kiedy stanie się na klifie najbardziej wysuniętym na zachód i spojrzy przed siebie, chmury i fale sprawiają wrażenie płynięcia pod wiatr właśnie). Kto słowami namaluje obraz wschodzącego słońca na pełnym morzu? Tylko sternik zachwycony widokiem i pragnący podzielić się swą radością z załogantami: "I piekle się w sobie, że tylko ja, jak obudzić chłopaków gdy śpią? Jak zatrzymać chwilę co krótko trwa, by sekundą wszystkich napoić".
Kto wleje w serca strudzonych żeglarzy odrobinę otuchy i ciepła skuteczniej aniżeli stary wyjadacz, który obiecuje: "Jeszcze przed nami niejeden rejs, niejedno wzgórze zbłąkanych serc, niejedno piwo wypite ot tak, niejedna rozmowa przerwana przez szkwał". Nikt. Nikt też nie opisze szalejącego sztormu trafniej niż ten, kto go przeżył na własnej skórze:„Morze poniosło nas i wiatr, w dziką otchłań, poprzez fal grzywacze, które spadały z hukiem na dek (...) Fale rosły szybko tam w ciemnościach zatracając kształt, lecz czuliśmy je - rzucał nami cały świat (...) Rozpędzone morze nie chciało się zatrzymać, by było śmieszniej nie wiem skąd się wzięła mgła (...) Prawa burta poszła w tan i relingi miały bal, cięły morze, dziób przebijał każdą z fal".
Często bywam na koncertach grupy Bez Paniki. Widzę wokół siebie skupione twarze ludzi, którzy w piosenkach Radka odnajdują kawałek własnego życia. Uciekają w myślach do pięknych wspomnień i znanych tylko sobie marzeń. A po skończonym występie - dziękują z całego serca za te chwile zadumy i wzruszenia, za tę paletę emocji, których mogli doświadczyć. Biorąc pod uwagę fakt, że muzyka w wykonaniu Joli, Radka i Kuby doskonale uzupełnia teksty utworów - jest za co dziękować.
Na tytuł moich przemyśleń wybrałam słowa, którymi Radek rozpoczął "Bez Panikowy" recital na Tratwie. "Chciałem napisać przebój, ale Kupicha był lepszy". Czy miał rację? Oceńcie sami (np.13 grudnia w chorzowskim Starym Porcie).
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01. 23:39, 10.04.2009
Dodał: figa (napisanych komentarzy: 53)
02. 23:46, 02.12.2008
Dodał: Pola (napisanych komentarzy: 30)
03. 03:15, 02.12.2008
Dodał: bilb (napisanych komentarzy: 1)
04. 02:07, 02.12.2008
Dodał: dorobinka (napisanych komentarzy: 1)
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >