
Gościnny gospodarz Ero wraz z rodziną, prawdziwa fińska sauna gdzie piwo lane na rozgrzane kamienie pachniało chlebem, pizze wielkości dużej patelni, kawior…. i policjanci, o tyle sympatyczni co stanowczy - nieopatrzne opuszczenie granic ‘ogródka’ piwnego z pełnym kuflem w ręku spotykał nieodmiennie bezlitosny koniec - zawartość kufla lądowała w rynsztoku.
Czyja to opowieść? I czego dotyczy? Kim jest młody człowiek uwieczniony na fotografii przy notce, którą właśnie czytacie? Czy ktoś zgadnie?
No dobrze, nie trzymam dłużej w niepewności. Krzysztof "Jachu" Janiszewski zgodził się opowiedzieć portalowi szanty24.pl w jaki sposób znany zespół Smugglers zyskał "perkusyjne" brzmienie.
Latem, 18 lat temu, młodzi muzycy z Wybrzeża pojechali na festiwal do Finlandii - resztę opowieści możecie przeczytać
tutaj.