szanty24.pl > ocean wiedzy > różności > Krótkie słowo "szanta"
Autor: Piotr Zadrożny

XXVIII Międzynarodowy Festiwal Piosenki Żeglarskiej „Shanties 2009” zakończył się ponad tydzień temu. Z racji obowiązków, jak również dlatego, że mieszkam w grodzie Kraka, obejrzałem większość koncertów. Wiele mogło się podobać, choć pewnie są tacy, którzy stwierdzą, że pewne rzeczy mogły być zrobione lepiej.
Sam Festiwal to już standard, sprawna organizacja, koncerty co prawda już nie w hali Wisły, czy też Korony (ktoś jeszcze pamięta Koronę?), a tylko w Rotundzie (może to i dobrze), wykonawcy ci co zawsze, ale pojawiły się i nowe twarze. Byłem na Shanties po raz chyba dwudziesty-któryś więc co raz trudniej mnie zaskoczyć, ale zauważyłem, że szczególnie na tych, którzy nie są bywalcami festiwali szantowych nadal robią wrażenie „stare kawałki”, a publika wręcz ich oczekuje. Fajnie jest sobie pośpiewać z wykonawcami utwory typu „Shenandoah”, „Gdzie ta keja”, „Przechyły” i inne powszechnie znane. Mam natomiast wrażenie, że coraz trudniej dołączać kolejne piosenki do tego kanonu. Jaką piosenkę (nową!) pamiętacie z ostatniej edycji Festiwalu Shanties?
Wiele radości sprawiła mi obecność Simona Spaldinga, który mimo że przez kilkanaście lat nie pojawiał się w Krakowie, to „prawie” się nie zmienił, a w każdym razie nie zmieniło się brzmienie jego głosu i skrzypiec, nie zmieniła się też entuzjastyczna reakcja publiczności na jego występy, a jestem pewien, że wielu było takich, którzy widzieli i słyszeli go pierwszy raz w życiu (wszak przez 14 lat wiele się może zmienić). W kontekście osoby Simona Spaldinga, który otrzymał nagrodę za autentyczność nie sposób nie wspomnieć o nagrodzie Grand Prix, którą dostały Qftry. Jury uznało występ zespołu Qftry za wydarzenie tego festiwalu; jest to również ważny znak dla organizatorów, entuzjastów i animatorów ruchu szantowego w Polsce – nie zapominajcie o korzeniach, nie zapominajcie co znaczy nazwa Shanties i czym są szanty.
No właśnie, czym są szanty? Mimo utyskiwania ortodoksów i wybitnych znawców tematu, że szanty to wyłącznie pieśni pracy ze starych żaglowców, przeciętny zjadacz kambuzowego chleba wrzuca wszystko do jednego worka. To fajne, krótkie słowo „szanty” już dawno stało się synonimem szeroko pojętego, żeglarskiego śpiewania. Może nie warto walczyć z wiatrakami, ale na pewno warto zadbać o to, by kolejne pokolenia śpiewających żeglarzy przynajmniej wiedziały o co chodzi. W tym kontekście niezwykle istotna i cenna jest zarówno obecność Simona, jak i nagroda Grand Prix dla Qftrów.
Jednak worek o nazwie „szanty” zaczyna coraz bardziej trzeszczeć w szwach. Czy to z powodu braku (czy aby na pewno?) tematów, czy może z racji zbliżonych korzeni muzycznych, coraz więcej w szantach muzyki folkowej - bywa, że mającej bardzo luźne związki z morzem i żeglowaniem – a coraz mniej autentyczności. Jestem zwolennikiem dość idealistycznej definicji nurtu zwanego piosenką żeglarską – to muzyka i twórczość literacka ludzi, którzy opowiadają o swoich przeżyciach, doświadczeniach i relacjach z morzem, żeglowaniem, obcowaniem z naturą i uprawianiem sportu jakim jest żeglarstwo. Gdzieś ten świat zaczyna się zatracać, w klimatach, które nie są autentyczne. Czy obecność muzyki folkowej, irlandzkiej, szkockiej, bretońskiej czy innej to coś złego? Ależ nie! Chodzi tylko o to by zachować właściwe proporcje. No chyba, że zaczniemy mówić o piosence żeglarskiej i folkowej, ale czy wtedy nazwa „Shanties” będzie adekwatna?
Zdecydowanie negatywnym (w mojej ocenie) elementem tegorocznych krakowskich Shanties był występ zespołu „Greenland Whalefishers”. Poziom wykonawczy i muzyka zaprezentowana przez ten zespół mogły się podobać, niemniej image sceniczny już nie koniecznie. Moim zdaniem nie na tę imprezę! Oczywiście to tylko moja opinia, niemniej od różnych ludzi słyszałem podobne wypowiedzi. A może występ norweskiej formacji to rodzaj „papierka lakmusowego” organizatorów by sprawdzić co spodoba się publiczności? Osobiście wolę prawdziwy „The Pogues”.
Na krakowskim Festiwalu dwukrotnie gościł Stan Hugill, gdyby mógł, ciekawe jak oceniłby kierunek, w którym się ta impreza rozwija? Może spróbujemy zgadnąć?
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01. 16:52, 06.03.2009
Dodał: jaro20 (napisanych komentarzy: 15)
02. 16:44, 06.03.2009
Dodał: jaro20 (napisanych komentarzy: 15)
03. 12:36, 06.03.2009
Dodał: Wojciech Harmansa (napisanych komentarzy: 21)
04. 10:07, 06.03.2009
Dodał: Taclem (napisanych komentarzy: 48)
05. 10:00, 06.03.2009
Dodał: _blady (napisanych komentarzy: 67)
06. 17:29, 05.03.2009
Dodał: Antek (napisanych komentarzy: 251)
07. 09:44, 05.03.2009
Dodał: Taclem (napisanych komentarzy: 48)
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >