Indygo nie zaśpiewa

Śląska grupa zakończyła działalność
Wieści Kamil Piotrowski 25 kwietnia 2014
Indygo Fot. Kamil Piotrowski
Zespół Indygo, po 9 latach śpiewania, przestaje działać, taką oficjalną informację otrzymaliśmy wczoraj od jednej z członkiń grupy. O tyle  niespodziewaną. że grupa ostatnio była na fali wznoszącej. Dziewczyny wydały ciekawą płytę, po raz drugi wystąpiły na legendarnym festiwalu w Paimpol, pojawiły się na kilku festiwalach w Polsce. Szkoda, bo takich grup w świecie nie ma zbyt wiele.

Zespół Indygo oficjalnie zakończył swoją działalność. Taką informację otrzymaliśmy wczoraj od Natalii Daszkowskiej, pełniącej ostatnio rolę menedżera zespołu. Dziś oficjalne pożegnanie i podziękowania od zespołu pojawiły się na profilu grupy na FB.

Grupa powstała w MDK w Gliwicach w pracowni muzycznej prowadzonej przez Dominikę Płonkę (Sąsiedzi) pracującą tam zawodowo. Dziewięć lat temu kilkanaście dziewczyn z gitarami, fletami pojawiło się w konkursie na Festiwalu Piosenki Żeglarskiej "Tratwa" w Katowicach, i tak zaczęła się ich przygoda z szantami, która zawiodła je w wiele ciekawych miejsc. Dziewczyny wystąpiły m.in. w koncercie debiutów na "szancie klasycznej" w Krakowie na Shanties, od kilku lat pojawiały się regularnie na zagranicznych festiwalach, m.in. w Bremie, Rostocku, Appingedam i aż dwukrotnie na bardzo prestiżowym festiwalu w Paimpol w Bretanii - udało się to tylko kilku polskim grupom. Były dobrą wizytówką polskiej sceny folku morskiego, docenianą w świecie. Na koncie mają 2 płyty, ostatnia ukazała się latem 2013 r.

Jak w wielu zespołach, tak i w Indygo, na przełomie lat zmiany składu miały miejsce. I choć były to zmiany istotne - odejście Eweliny Przybyły, później Julii Niestrój - ważnych głosów i osobowości w zespole - Indygo udawało się te "braki" szczęśliwie uzupełnić lub zneutralizować. Potencjał miały zawsze ogromny. Nie złamał go nawet wyjazd Karoliny Wolnej do Anglii czy wycofanie się ze śpiewania Sylwii Grochowskiej. Podczas, jak się okazuje, ostatniego koncertu na tegorocznym tyskim PPP, piątka dziewczyn (bez Anety Daszkowskiej), choć w nowej sytuacji, nadal dobrze sobie radziła (zdjęcie powyżej).

Natalia Daszkowska nie wyklucza powrotu grupy w przyszłości, ale już chyba nie w tym składzie, gdyż część Indyżanek myśli - jak napisała nam Ola Sieja - o śpiewaniu całkiem innego repertuaru.

Dziewczynom za te wspólne lata, wzruszenia, wspaniałe koncerty dziękujemy, życzymy powodzenia na nowych szlakach. Nam pozostają wspomnienia, filmy w sieci oraz płyty. Ostatnia "No Longer Whaling Wives" dostępna jest jeszcze w naszym sklepie, jako insert do Magazynu FOLK24 nr 1.

Ostatni skład zespołu to: Aneta Daszkowska, Natalia Daszkowska, Izabela Flasińska, Sara Mroczkowska, Aleksandra Sieja, Agnieszka Wypych.

Komentarze

dodaj własny komentarz
Jeszcze nie skomentowano tego artykułu.

Twoje konto

Newsletter

Zapisz się na cotygodniowy newsletter szantowy