Duch jedności

Koncerty dla Qni
Relacje Andrzej Gansiniec 3 lipca 2015
Wojciech Muzyk Harmansa Fot. Sabina Kancelarczyk
Andrzej Grzela walczy o zdrowie po wylewie. Wszyscy trzymamy kciuki, modlimy się za niego (w Tychach odbyła się w tej intencji Msza Święta, która zgromadziła dużą grupę „szantymenów”), ale co najważniejsze to to, że znajomi i przyjaciele Qni starają się pomagać czynem. O zbiórce na rzecz Qni pisano już na Szanty24.pl, ja opiszę w kilku słowach koncerty, które się odbyły.

Koncertów i akcji było już kilka, warto o nich napisać, bo byly to niespotykane wydarzenia.

Integracja w Opolu

Pierwszy koncert odbył się w Opolu, gdzie na scenie nowej Tawerny Podróżników "Kubryk", 9 maja pojawili się bardowie – Mirek „Koval” Kowalewski, Wojtek „Sęp” Dudziński, Henryk „Szkot” Czekała, Waldek Mieczkowski, Maciej Łuczak, a także Iza Puklewicz-Łuczak oraz Zuzanna Łuczak. Atmosfera podczas koncertu była wyjątkowa, na scenie artyści wspierali się wzajemnie wokalnie i instrumentalnie – ba! doszło to tego, że wśród publiczności Koval wypatrzył Marcina Magdziara (Poszedłem na Dziób) i przywołał go, by potowarzyszył mu na gitarze w kilku piosenkach.

Publiczność zjechała z Warszawy, Katowic, Wrocławia, Praszki, Lublińca no i oczywiście z Opola i okolic, a prowadzący licytację, Ryszard Sobieszczański, który od kilku lat z powodzeniem animuje opolską scenę żeglarską, sprawnie zachęcał gości do pozbywania się zawartości portfeli.

Wieczór bardzo udany. Fotorelację z tego koncertu możecie podejrzeć tutaj.

Zrobił się festiwal

Kolejnym dużym wydarzeniem był cały festiwal, zorganizowany w trochę ponad tydzień (!) z inicjatywy Jarosława Baranowskiego, w Ranczo Baranówka w Nowej Wsi Tworowskiej. Początkowo miał to być mały koncert, ale jak się rozeszły wici, to w zasadzie każdy zespół ze Śląska, który tylko mógł się pojawić, zgłaszał chęć występu. No i się formuła rozrosła do sześciogodzinnego, plenerowego wydarzenia „Szanty dla Qni”. Tutaj zbiórce ostatniego dnia maja, towarzyszyły zespoły Drake, Leje Na Pokład, Poszedłem na Dziób, Szkocka Trupa, North Cape i Ryczące Dwudziestki (po raz pierwszy bez Andrzeja!).

A na licytacjach oprócz koszulek, płyt i innych gadżetów pojawiły się takie ciekawostki jak voucher na koncert Leje na Pokład czy gitara Artura Sczesnego, na której to po raz pierwszy był wykonywany utwór pt. „Timeraire”... Zresztą nowy właściciel wypożyczył świeżo nabyty instrument, by autor wykonał razem z Ryczącymi Dwudziestkami tę pieśń na scenie... Do kupienia były także koszulki zaprojektowane specjalnie na ten dzień.

Tak jak w Opolu, tak i tu panowała niesamowita atmosfera, a zebrano ok 14 tys. złotych!

Zdjęcia z koncertów można obejrzeć tutaj a nakręcony na imprezie filmik filmik tutaj

Rockowy i bluesmani też

Wciąż pojawiają się nowe inicjatywy, nie tylko w środowiskach żeglarskich, jak bluesowe jam sessions w katowickim Old Timers Garage, czy rockowe w bytomskim klubie Gotyk (zorganizowane zresztą przez byłego członka RO20 - Jasia Olszówkę.

Żeglarze i szantyfani w Polsce

Żeglarska ściana wschodnia zorganizowała duży koncert w lubelskiej Chatce Żaka (zagrali: Syndrom Beczki, Sauin, Shantymen. Nie próżnowała warszawska Tawerna Korsarz.

W świat poszły puszki (na zdjęciu powyżej jedną prezentuje Wojciech „Muzyk” Harmansa na koncercie Sąsiadów w Chełmie Śląskim), do ktorych podczas występów Ryczących Dwudziestek i innych wykonawców zbierane są pieniądze dla Andrzeja.

Cieszy, że wszyscy wedle swoich możliwości starają się pomóc i obyśmy jak najszybciej mogli podać informację, że Andrzej jest zdrowy!

A jeśli zamierzacie zorganizować koncert „Dla Qni” dajcie znać chętnie to ogłosimy wszem i wobec.

Komentarze

dodaj własny komentarz
Jeszcze nie skomentowano tego artykułu.

Jesteś tutaj:

Twoje konto

Newsletter

Zapisz się na cotygodniowy newsletter szantowy