Debiuty w Holandii

11 Internationaal Shantyfestival „Bie Daip”
Relacje Magdalena Bogacka 2 października 2012
11 Internationaal Shantyfestival "Bie Daip" Fot. Magdalena Bogacka
Od jedenastu lat pod koniec wakacji, w uroczym holenderskim miasteczku Appingedam, odbywa się międzynarodowy festiwal muzyki morza „Bie Daip”. Przyciąga widzów zróżnicowanym programem i gośćmi zza granicy, wśród których, nie brakuje zespołów z Polski. Pierwsi trafili tam Segarsi. Po nich zjawili się m.in. Perły i Łotry, Banana Boat, Sąsiedzi, Indygo, Cztery Refy, Brasy.

W tym roku nad kanałami pojawiła się reprezentacja południa naszego kraju: Happy Crew z Bytomia, Orkiestra Samanta z Wrocławia (dla obu grup to był debiut w Holandii) i Banana Boat z Sosnowca. Oczywiście, gros wykonawców pochodziło z Holandii, bo przecież gospodarzami festiwalu jest od zawsze zespół Armostrong’s Patent, zaś w tym roku dołączyło do nich aż trzynastu wykonawców holenderskich, ale nie zabrakło też Brytyjczyków (Ballina Whalers, Yesterday’s Men, Andy Kenna, Bernie Davis, Pyrates), Belgów (Mâles de Mer), Francuzów (Vent de Noroise) i jednego przedstawiciela Irlandii - Jima Corra z zespołu Storm’s End.

Jak co roku, festiwal rozgrywał się w kilkunastu miejscach - scenach pod gołym niebem, barach i pubach oraz w kościele Nicolaikerk. Nie sposób więc było usłyszeć wszystkich, ale dzięki pomysłowości Janneke Woldhuis, organizatorki tej imprezy, każdy miłośnik muzyki morskiej i folkowej mógł znaleźć coś dla siebie, zarówno jeśli chodzi o rodzaj muzyki, jak i miejsce jej słuchania.

Faktem jednak jest, że każdy wykonawca brzmi zupełnie inaczej na scenie głównej, gdzie ma do dyspozycji nagłośnienie, a inaczej w pubie, gdzie wśród ścisku i duchoty musi, już bez pomocy techniki, wykonać krótki, zazwyczaj około 20-minutowy set. To niewątpliwie duże wyzwanie dla wykonawców, ale też radość dla słuchających - artyści są dosłownie na wyciągnięcie ręki.

Nasze zespoły dzielnie zmierzyły się z morderczym maratonem po Appingedam, wzbudzając nieskrywany entuzjazm holenderskiej publiczności. Happy Crew (na zdjęciu powyżej) zachwycili młodzieńczym zapałem i ciekawymi aranżacjami, Orkiestra Samanta zdobyła serca widzów piosenką „Kapitan Borchardt”, słychać było jak nucą ją ludzie na uliczkach Appingedam, zaś Banana Boat, jak zawsze, porwali publiczność do śpiewania i każdy ich występ kończył się kilkukrotnymi bisami.

W sobotni wieczór (25 sierpnia), w kościele pod wezwaniem Św. Mikołaja, odbył się, zgodnie z kilkuletnią już tradycją, wspaniały, kilkugodzinny koncert z udziałem większości wykonawców. Organizatorzy zdecydowali w tym roku postawić na naturalną akustykę wnętrza kościoła i wszyscy wykonawcy śpiewali bez mikrofonów. Każdy z nich wykonał po trzy utwory i był to doskonały przegląd muzyczny festiwalu. Kościół, jak zwykle, wypełniony był do ostatniego miejsca. Trzeba przyznać, że otoczenie strzelistego i surowego wnętrza Nicolaikerk sprzyjało nastrojowym pieśniom, a występy a cappella, zwłaszcza młodych Brytyjczyków z Ballina Whalers, idealnie wpisały się w atmosferę tego miejsca.

Pogoda, jak to w Holandii, była dość pochmurna i deszczowa, jednak nie odstraszyła widzów i przez trzy dni Appingedam tętniło życiem, zarówno w czasie koncertów, jak i późno wieczorem, w obleganej restauracji Kameleon, znajdującej się przy głównym placu miasteczka. Kameleon to dość specyficzne miejsce, w którym spotykają się zarówno wykonawcy jak i słuchający i często spotkania te kończą się wspólnym śpiewaniem, które następnie przenosi się do obszernego baru w pobliskim hotelu Het Wapen van Leiden.

Appingedam, małe miasteczko, w pomijanym przez turystów rejonie Holandii, z licznymi kanałami i malowniczymi, zwodzonymi mostami to wspaniała sceneria dla festiwalu. „Bie Daip” z bardzo wysokim poziomem artystycznym, starannym doborem zespołów i wspaniałą, wyrobioną publicznością jest wyjątkowym miejscem na szantowej mapie Europy. To wszystko sprawia, że z przyjemnością wraca się tam co roku.


„Bie Daip Festival”, 24-26.08.2012, Appingedam, Holandia

Kup przez internet

Komentarze

dodaj własny komentarz
Jeszcze nie skomentowano tego artykułu.

Jesteś tutaj:

Twoje konto

Newsletter

Zapisz się na cotygodniowy newsletter szantowy